Jak po Sylwestrze? Ja tylko bardziej sie rozchorowalam, siedze w domu z angina :/ Dobrze, ze mam jeszcze tydzien wolnego :)
Dzisiaj chcialam pokazac Wam moja sukienke sylwestrowa (niestety na zadnym ze zdjec nie widac jej dokladnie :/) W ogole mialam problem z wybraniem idealnej. Tej, ktora sobie wymarzylam nie bylo w zadnym sklepie i juz myslalam, ze pojde w spodniach (po czesci i tak bylo bo na domowce mialam sukienke, a na dyskoteke poszlam w spodniach i plaskich butach ;). Dopiero w ostatni dzien wpadlam na pomysl, zeby nie kupowac na sile typowej, imprezowej kiecki i wybralam cos co juz wczesniej mi sie podobalo i w dodatku przyda sie jeszcze latem :) Mysle, ze wyszlo niezle bo jej wzor kojarzy mi sie z konfetti czyli bardzo karnawalowo! Do tego wielka rozowa kokarda, czarne boa i rozowe, lakierowane szpilki :)
Sukienka i buty- Zara
Boa- Claire's
Kokarda- H&M (dzial dzieciecy)
Ogolnie jestem zadowolona bo calosc bardzo w moim stylu i co najwazniejsze bylo kolorowo :) W koncu to zabawa, a nie stypa! :)
PS Okulary nie sa moje :P
***




