Kochani mam takie zaległości na blogu, że aż nie chce mi się o tym myśleć. Chciałabym częściej dodawać coś nowego, ale do tego potrzebowałabym chyba z pięciu fotografów i znacznie więcej wolnego czasu. Dzisiejsza stylizacja to w większości starocie, w dodatku moje ulubione starocie :) Nigdy wcześniej nie łączyłam ich razem, a są w mojej szafie od dobrych paru lat. Nowością jest czaszkowa torba z
oasap.com. Tak, tak są to czaszki po raz setny i właśnie przyszło mi na myśl, że w ten motyw mam już chyba każdy element garderoby. Najwyższy czas się leczyć ;)
Kurtka, spódnica, bluzka- Zara