Cały czas zastanawiam się czy pisanie postów niezwiązanych ze zdjęciami (a nawet tematyką bloga) jest O.K.? Osobiście nie lubię czytać wpisów, które dokładnie opisują przedstawioną na zdjęciu stylizację z wyszczególnieniem trendów do których nawiązują i projektantów, którymi dana część garderoby jest "inspirowana". Dla przykładu ja mogłabym napisać tak: "Kolory dzisiejszej stylizacji to rzadkość w mojej szafie, jednak budząca się do życia Ziemia zainspirowała mnie do stworzenia zestawu w barwach natury".
A na zdjęciach zwykły sweter w paski i zielone spodnie ;) Dlatego nigdy więcej opisów stylizacji (chyba, że będę chciała abyście zwrócili szczególną uwagę na jakąś rzecz), na zdjęciach wszystko widać, nawet nieuczesane włosy ;)
Spodnie - Zara
Buty - Deezee.pl
Torba - Iro