To już trzeci post z rzędu w którym mam na sobie szorty... i nie ostatni. Krótkie spodenki opanowały moją wiosenną garderobę i mam nadzieję, że pogoda pozwoli mi się nimi cieszyć jak najdłużej. Za to czerwona marynarka jest w mojej szafie od ładnych paru lat. Nigdy jej nie prasowałam, co widać na pierwszym zdjęciu, ale ona jest magiczna i po założeniu w cale nie wygląda na wygniecioną. Taki super materiał, co lekki jest i przewiewny, a do tego nieproblematyczny ;)
Marynarka - Zara
Szorty - Stradivarius
Kopertówka - H&M
T-shirt - Tideshe
Buty - Nike Satire via 1but.pl
Fot. Daniela Swoboda
PS
Przypominam o konkursie w którym do wygrania są super vintage szorty! Więcej tutaj!














