środa, 2 września 2009

Czerwona marynarka

Kupiona juz dawno, zalozona pierwszy raz.

Z nia tez czekam na chlodniejsze... w Hiszpanii troche sie zachmurzylo, ale temperatura i tak nie spada... 

1copy

Marynarka- Zara

Koszula i zegarek- Stradivarius

Spodnie- Nie pamietam (BSK?) ;)

Buty- Zara

Okulary- Pozyczone od taty

2copy

10 komentarzy:

  1. no rzuca sie w oczy:) idealnaaaa wrecz!!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna czerwona marynarka^^
    właśnie wróciłam z Barcelony i jakmi brakuje tamtego ciepła i morza...
    w jakich rejonach Hiszpanii mieszkasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Pattinka: W Castellon (Comunidad Valenciana) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czemu mój tato takich oksów nie nosi:(:(:

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeglądam sobie Twojego bloga i zachwycam się! Ten zestaw wygląda tak świetnie, że aż nie mogę:) Marynara - cudnie, paznokcie - cudnie, buty - cudnie, cudnie, cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. love anything on fashion this a truly great blog
    workwear blackpool

    OdpowiedzUsuń