Tych zdjęć nie miało być na blogu, ale skoro nie mam nic nowego to foty z tzw. prywatnego albumu też nie są złe ;) Pogoda w St. Tropez powoli zmienia się na jesienną dlatego korzystam z ostatnich dni słońca wylegując się na plaży. Ostatnie zdjęcie to taki mały bonusik, nie znam tej dziewczynki, ale zauroczyła mnie totalnie, mała modnisia w kocich okularach ♥
Jeśli kogoś interesuje to co mam na sobie, mimo, że podobno t-shirt (H&M) pojawia się na blogu częściej niż moja twarz to plecak kupiłam sto lat temu w Oysho, a szorty których na zdjęciach i tak nie widać w New Yorker.